Do kiermaszu został tydzień, tak tak, tylko tyle. Ale prawie wszystko gotowe. Jedynie co zostało, to dokończenie haftów. Ciągną się za mną okropnie. Haft krzyżykowy był zawsze czymś, po co z chęcią sięgałam, a od czasu projektów specjalnych dla dwóch fajnych braci ;-) brak mi motywacji na to, co wyszywam na każdy kiermasz. To chyba znak, że koniecznie muszę zmienić tematykę (poza typowo świątecznymi). A może po prostu zmęczenie mnie dopadło i jesienno/zimowy nastrój.... No nic, póki mogę to działam. A reszta, się zobaczy.
Do prezentacji specjalnych projektów coraz bliżej. Będzie też niespodzianka, ale ciiiii...., nic więcej nie zdradzę 😆
Pamietajcie, 1.12.2019 OCK, Oświęcim, godz. 9.30-17.30, kiermasz charytatywny. Zapraszam. A i trzymajcie kciuki, abym do domu wróciła z mniejszą ilością pudeł, niż poszłam na kiermasz 😉
Translate
sobota, 23 listopada 2019
środa, 13 listopada 2019
W końcu produkcja ruszyła
W końcu ruszyłam z produkcją. Lepiej późno niż...później 😉 Ale nie jest źle, na serio. Chociaż działanie z trochę zepsutym pistoletem do kleju, sprawia, że nieraz mam ochotę otworzyć okno i sprawdzić jak daleko rzucam, to naprawdę jest okay. Stroiki powstają, a to znaczy, że moje stanowisko na kiermaszu nie będzie puste. Chwilowo dłonie muszą odpocząć, także przechodzę na haft. Kilka prac czeka na skończenie.
Do następnego postu 🙂
Do następnego postu 🙂
poniedziałek, 11 listopada 2019
Coraz bliżej kiermasz, a ja...
Tak, tak.. Kiermasz coraz bliżej, a ja... daleko w lesie z robotą. Typowa kobieta, mnóstwo rzeczy zaczętych, mało skończonych. Ale prezenty pod choinkę skończone, zarówno "coś", jak i logo Audi 😜 Oba projekty pokażę w święta, jak już prezenty będą u właścicieli 😁
Ze spraw kiermaszowych... Muszę koniecznie dokończyć hafty. Stroiki to już szybka sprawa, półprodukty czekają, plastry pomarańcza pięknie wysuszone, także nic tylko działać. Armia filcowych reniferów już czeka na kupujących 😉
Od jutra żadnych nowych zleceń nie przyjmuję, tylko działam, działam, działam. A kto może, to zapraszam 1 grudnia do OCK na kiermasz zimowy w Oświęcimiu. Napewno jeszcze przypomnę o wydarzeniu.
Poniżej fragment logo oraz armia reniferów 😉
czwartek, 7 listopada 2019
Robótek ciąg dalszy i znów nowy projekt
Kiermasz zbliża się wielkimi krokami, a ja skaczę z jednej roboty na drugą. Ale...od ostatniego postu przybyły serwetki świąteczne (te co zawsze, więc chwalić się nie ma czym), kontury jednorożca (szukaj w starszych postach), kontury pokemona Snorlaxa oraz Mewtwo. Tego ostatniego wypełniam już kolorem, reszta czeka i nabiera mocy urzędowej 😜
Ale abym się nie nudziła (bo przecież się nudzę cały czas 😉), zaczęłam projekt dla konsultanta haftu z poprzedniego postu. Jednak w tym przypadku, osoba ta wie co dostanie, bo zamówiła. Ale zamówienie, nie będzie już zamówieniem, ponieważ zmieniłam status na prezent, hehe. Taka ze mnie zła kobieta 😁 Mogę śmiało powiedzieć, że to logo Audi. Jak wyjdzie... Pokażę, również w grudniu. Teraz jedynie mały fragment. Oraz Mewtwo jak zaczyna wyglądać.
niedziela, 27 października 2019
Prezent pod choinkę i praca na kiermasz
Hej hej
Oj dawno nic nie pisałam. Wstyd wstyd wstyd... Ale nie oznacza to, że nic nie robiłam. Bo były różne projekty na zamówienie, na kiermasze, itp. No, ale tak wyszło, że praca mnie przytłoczyła i nawet o blogu nie myślałam 😉 Ale teraz postaram się być na bieżąco, co nie oznacza, że będę 😆
Co ostatnio się dzieje?
Zrobiłam pewien projekt dla pewnej osoby, niestety nie mogę pokazać co, aby jakąś "pocztą pantoflową" nie doszło, gdzie dojść nie powinno. Ale...pokażę małe fragmenty 😜 a na całość poczekacie do grudnia 😎 W pomyśle na ten prezent pomagał mi "dobry duszek" z otoczenia osoby, która obdarowana będzie, jak również był konsultantem w postępie pracy oraz zatwierdził końcowy efekt. I tu cytuję "teraz jest idealnie". Także mam nadzieję, że prezent się spodoba, a uśmiech tejże osoby, będzie dla mnie najlepszym podziękowaniem ❤️ A tu fragmenty prezentu
Oj dawno nic nie pisałam. Wstyd wstyd wstyd... Ale nie oznacza to, że nic nie robiłam. Bo były różne projekty na zamówienie, na kiermasze, itp. No, ale tak wyszło, że praca mnie przytłoczyła i nawet o blogu nie myślałam 😉 Ale teraz postaram się być na bieżąco, co nie oznacza, że będę 😆
Co ostatnio się dzieje?
Zrobiłam pewien projekt dla pewnej osoby, niestety nie mogę pokazać co, aby jakąś "pocztą pantoflową" nie doszło, gdzie dojść nie powinno. Ale...pokażę małe fragmenty 😜 a na całość poczekacie do grudnia 😎 W pomyśle na ten prezent pomagał mi "dobry duszek" z otoczenia osoby, która obdarowana będzie, jak również był konsultantem w postępie pracy oraz zatwierdził końcowy efekt. I tu cytuję "teraz jest idealnie". Także mam nadzieję, że prezent się spodoba, a uśmiech tejże osoby, będzie dla mnie najlepszym podziękowaniem ❤️ A tu fragmenty prezentu
No tyle pokazać mogę 😆
To tyle o projekcie. A teraz, jako że już koniec października, mój udział w kolejnym kiermaszu charytatywnym potwierdzony, to ruszyłam z robotą świątecznych rzeczy i nie tylko. Narazie szyją się renifery z filcu. Sztuczne gałązki choinkowe czekają, a drewno dostanę w niedługim czasie. Także moje mieszkanie ponownie wygląda jak fabryka 😎
piątek, 26 października 2018
Jesienne stroiki
Nigdy jakoś nie robiłam jesiennych stroików, przeważnie skupiałam się na Bożym Narodzeniu i Wielkanocy. Jednakże w tym roku spróbowałam, dlaczego by nie ;-) Moim zdaniem efekt wyszedł całkiem niezły. A że zbliża się 1 listopada, można wykorzystać jako stroik na grób.
Ps. Stroiki na Boże Narodzenie już w produkcji, w końcu kiermasz się zbliża, a trzeba mieć coś na swoim stanowisku ;-)
Oto efekt
Ps. Stroiki na Boże Narodzenie już w produkcji, w końcu kiermasz się zbliża, a trzeba mieć coś na swoim stanowisku ;-)
Oto efekt
środa, 17 października 2018
Świecąca w ciemności zakładka do książki, Harry Potter
Tak, tak... To nie żart. Dopadłam ostatnio mulinę świecącą w ciemności DMC E940 (jakby ktoś chciał wiedzieć). Znalazłam ją przypadkowo przy odnalezieniu wzoru na zakładkę. Powiem szczerze, że schodziłam chyba wszystkie pasmanterie u siebie w mieście, zanim ją znalazłam. Ale jest! MAM!
Efekt poniżej. Oprócz muliny DMC użyłam standartowo muliny Ariadna.
Ps. Na żywo wygląda jeszcze lepiej ;-)
Efekt poniżej. Oprócz muliny DMC użyłam standartowo muliny Ariadna.
Ps. Na żywo wygląda jeszcze lepiej ;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























